Motywator Dietetyczny
Motywator Dietetyczny Blog o zdrowiu i diecie
Start Blog Przepisy 🔖 Moja kolekcja Wycofane O mnie
Aplikacja →
Wycofane Przepisy
Motywator Dietetyczny
Start Blog Przepisy 🔖 Moja kolekcja Wycofane O mnie Otwórz aplikację →

Krwista plamka w jajku – czy można to jeść?

Zaktualizowano: 26.02.2019 4 min czytania
Krwista plamka w jajku – czy można to jeść?
Odżywianie
Kurze jaja to jeden z najbardziej powszechnych produktów spożywczych, który znajdziemy w każdym domu, a trudno spotkać kogoś, kto by ich nie lubił. Nic dziwnego – jaja są pożywne, delikatne w smaku i bardzo „plastyczne” kulinarnie, bo można je zajadać na wiele różnych sposobów. Z pewnością każdy kojarzy czerwone krwiste plamki wewnątrz jajka, które wypływają podczas rozbijania skorupki. Czy ta zmiana jest niebezpieczna dla naszego zdrowia? Czy dyskwalifikuje jajko do sprzedaży?

Jajeczne wątpliwości

Jajka są w ogóle kontrowersyjnym tematem, bo ich właściwą jakość można ocenić dopiero po rozbiciu skorupki. Czasem brzydkie, obklejone brudem jajo o nierównej powierzchni może skrywać w sobie piękne, ciemne i duże żółtko – skarbnicę wartości odżywczych. Innym razem jajo o pięknej, delikatnej i gładkiej skorupce okazuje się zbukiem, który wbity na patelnię zmusza nas do wyrzucenia całej jej zawartości. A co z tymi krwistymi plamkami? Otóż, z towaroznawczego punktu widzenia nie dyskwalifikują one jajka do sprzedaży. Nie mają związku z brakiem świeżości jajka. Tak naprawdę to trudno jest je nawet stwierdzić przed sprzedażą, bo przez skorupkę nie widać, czy jajko zawiera taki skrzep, czy nie. Jajeczne wątpliwości budzi w nas powszechne przekonanie, że ta brązowo-czerwona plamka to tak naprawdę zarodek. Malutki kurczaczek, który miałby szansę rozwinąć się w piękne żółte i puchate kurczątko, gdyby tylko jajo nie zostało brutalnie oderwane od mamy i mogło zostać wysiedziane odpowiednio długo. To absolutna bzdura. Nie może to być zarodek, z jednej prostej przyczyny – kury do składania jaj nie potrzebują nawet stać obok koguta. Będą je znosiły bez względu na to, czy zostaną zapłodnione, czy też nie. W przypadku wolno żyjących kur na babcinym podwórku taki zarodek teoretycznie może się przytrafić, jednak byłby na tyle niewidoczny, że nawet byśmy go nie zarejestrowali w jajecznicy.

Skoro nie zarodek, to co?

Jeśli Twoje sumienie zostało uspokojone i wiesz już, że wcinając jajecznicę z ciemną plamką nie pozbawiasz życia kurzego płodu, to pewnie nurtuje Cię pytanie – czym są w takim razie te plamki. Otóż, na powierzchni żółtek jaja czasem można spotkać fragmenty skrzepniętej kurzej krwi. Skąd ona się bierze w jajku? Jest to wynik pękania drobnych naczyń krwionośnych w jajniku lub jajowodzie kury. Gdy taką plamkę można znaleźć w bliskiej odległości od żółtka, do krwawienia doszło prawdopodobnie wtedy, gdy komórka jajowa została uwolniona z pęcherzyka, wypełnionego specjalnym płynem oraz naczyniami krwionośnymi. Jajo u kury formuje się wewnątrz jajnika, a następnie wraz z przechodzeniem przez kolejne odcinki jajowodu kształtuje się i przybiera właściwych sobie cech. Dopiero na samym końcu formuje ono skorupkę, więc czerwony skrzep zostaje zamknięty w skorupce jaja, i tak stworzone jajko wychodzi na świat. Powstawanie czerwonych plamek w jajku jest dość rzadkie, i wynosi około 1% wszystkich znoszonych jaj. Może być efektem gorszej wytrzymałości ścian naczyń krwionośnych kury, na przykład w przypadku jej niedożywienia i zbyt małej zawartości witaminy A i D w diecie. Może być również wynikiem stresu.

Czy można to jeść?

Jajo posiadające niewielka plamkę skrzepu krwi pochodzącego od kury, nie jest zatem niczym trującym. Jest to tylko odrobinka krwi – taka sama, jaką zjadamy w mięsie czy w kaszance. Jajka posiadające takie skrzepy nie tylko można, ale wręcz należy spożywać. Wynika to ze zwykłej moralności – wyrzucać dobrej jakości jajko tylko dlatego, że posiada niewielką skazę, byłoby zwykłym marnotrawstwem. Jajka przeważnie spożywamy po obróbce termicznej, a zatem zjedzenie takiego skrzepu będzie w naszej potrawie całkowicie niewyczuwalne. Tak więc pod względem biologicznym i zdrowotnym – nie stanie nam się absolutnie nic, gdy zjemy takie jajko. Możemy też trafić na białawe fragmenty wewnątrz białka jaja. One z kolei są fragmentami nabłonka jajowodu, który oderwał się w trakcie przechodzenia jaja przez tę strukturę, i również nie ma przeciwskazań, aby takie jajo spożyć.

Referencje

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3145579/ https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18648063 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18648063 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4377917/
Ważne: Treści na tym blogu mają charakter edukacyjny i nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Autor dzieli się wiedzą opartą na własnym doświadczeniu z chorobą autoimmunologiczną (ZZSK) oraz wykształceniu dietetycznym. W razie wątpliwości skonsultuj się z lekarzem.
Ostatnia aktualizacja: 26.02.2019
D
Damian Wiatrowski
Propagator zdrowego żywienia, informatyk, twórca aplikacji Motywator Dietetyczny z 1,5 mln społecznością na wszystkich kontach. 10 lat walki z ZZSK (zesztywniające zapalenie kręgosłupa). 18 lat edukacji żywieniowej Polaków. Prowadził mistrzów świata w sporcie. Łączy doświadczenie z chorobą autoimmunologiczną z wiedzą naukową.
Udostępnij
f 𝕏 in
✓ Skopiowano!

Czytaj dalej

Zobacz w Playerze →

← Wróć na blog

Dołącz do 600k+ społeczności

Otrzymuj sprawdzone porady o zdrowym odżywianiu, suplementacji i walce z chorobami autoimmunologicznymi.

Motywator Dietetyczny
© 2026 Damian Wiatrowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Polityka Prywatności Regulamin O mnie Blog

Używamy plików cookie w celu analizy ruchu (Google Analytics) i remarketingu (Facebook Pixel). Więcej w Polityce Prywatności.