Motywator Dietetyczny
Motywator Dietetyczny Blog o zdrowiu i diecie
Start Blog Przepisy Produkty Wycofane O mnie
Aplikacja →
Wycofane Przepisy
Motywator Dietetyczny
Start Blog Przepisy Produkty Wycofane O mnie Otwórz aplikację →

Nawyki, które nie sprawią, że schudniesz (choć bardzo chcesz w to wierzyć)

Opublikowano: 02.05.2019 Odchudzanie 6 min czytania
Nawyki, które nie sprawią, że schudniesz (choć bardzo chcesz w to wierzyć)
Spis treści
1. Woda z cytryną.
2. Kuloodporna kawa.
3. Odżywka białkowa.
4. Spalacze tłuszczu.
5. Ocet jabłkowy.
6. Olej kokosowy.
7. Detoks zielonymi koktajlami.
8. Oglądanie filmów motywacyjnych.
9. Codzienne ważenie się.
10. Zbilansowana dieta.
11. Deficyt kaloryczny.
12. Aktywność fizyczna.
13. Czas.

W dążeniach do osiągnięcia upragnionego rozmiaru S często pozwalamy sobie wmówić, że istnieją idealne sposoby, które nam go zapewnią. Że wystarczy tylko zastosować jeden prosty trick, aby stać się szczuplejszym o kilka rozmiarów w krótkim czasie. Przedstawione poniżej sposoby w nieco prześmiewczy sposób prezentują modne sposoby na schudnięcie. Same w sobie nie są może złe, jednak nie należy ich traktować jak „diety cud”.

Wady modnych sposobów na odchudzanie

Główną wadą przedstawionych poniżej sposobów na chudnięcie jest to, że nie zadziałają one bez połączenia z prawidłowymi sposobami odchudzania. Inaczej mówiąc – możesz je stosować, ale jeśli nie zmienisz swojego trybu życia na właściwy, sprzyjający chudnięciu, efekt będzie mizerny. A zatem – co nie sprawi, że schudniesz w mig?

Woda z cytryną.

To patent bardzo często polecany przez osoby związane z żywieniem. Szklanka letniej wody z samego rana to fajny sposób na to, by rozruszać żołądek i uczynić go lepiej przystosowanym do zjedzenia porządnego śniadania. Cytryna to z kolei dawka witamin i sposób na odkwaszenie organizmu oraz przyspieszenie przemiany materii. Ten sposób nie jest jednak zalecany do stosowania przewlekle, ponieważ cytryna na pusty żołądek może finalnie przyczynić się do wrzodów. Od czasu do czasu nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby wypić szklankę wody z cytryną przed śniadaniem. Pamiętaj jednak, że nie sprawi ona, że błyskawicznie schudniesz, jeśli nie zmienisz swoich nawyków żywieniowych!

Kuloodporna kawa.

Ten sposób, polegający na piciu mocnej czarnej kawy z dodatkiem masła i oleju kokosowego, ma na celu zastąpienie śniadania kawą, która zawiera w sobie spore ilości tłuszczów. Trzeba jednak przyznać, że mocna kawa na pusty żołądek to średni pomysł, bez względu na to, ile tłuszczu się w niej rozpuści. Taki „posiłek” nie ma wiele wspólnego ze śniadaniem i przede wszystkim brakuje w nim odpowiedniej ilości białka. Lepiej więc masło położyć na pełnoziarnisty chleb lub rozpuścić w owsiance na mleku, a kawę wypić do śniadania.

Odżywka białkowa.

Stosowanie odżywek białkowych w odchudzaniu ma pewien sens. Dostarcza odpowiedniej ilości białka, które daje sytość i pomaga spalać tłuszcz. Jednak samo włączenie odżywek białkowych do codziennej diety, bez ćwiczeń i zdrowego odżywiania, niewiele pomoże. Może wręcz doprowadzić do problemów z nerkami!

Spalacze tłuszczu.

W większości tabletki te są szkodliwymi specyfikami, których stosowanie może doprowadzić do problemów z układem krążenia. Najlepiej ich więc unikać i przestać się łudzić, że istnieją tabletki, które bez wysiłku doprowadzą nas do idealnego rozmiaru.

Ocet jabłkowy.

Rzeczywiście, ma działanie wspomagające przy oczyszczaniu organizmu i przyspieszeniu przemiany materii. Jednak sam w sobie ocet jabłkowy nie ma takiej siły przebicia, aby walczyć z komórkami tłuszczowymi! Warto jednak stosować go wspomagająco przy odchudzaniu właściwym torem!

Olej kokosowy.

Wielokrotnie mówi się o tym, że olej kokosowy jest w stanie skutecznie spalać tłuszcz z brzucha. Rzeczywiście, istnieją na to dowody. Jednak zajadając go łyżkami lub konsumując wyłącznie potrawy smażone w głębokim tłuszczu kokosowym nie osiągniemy rezultatu, o który nam chodzi. Warto jednak w trakcie odchudzania część tłuszczu zastąpić właśnie kokosowym – szczególnie do smażenia.

Detoks zielonymi koktajlami.

Koktajle są super. Zielone warzywa i owoce są super – zawierają mnóstwo żelaza, chlorofilu, witamin i przeciwutleniaczy, i to jest naprawdę super. Jednak odchudzanie poprzez głodówki i picie samych koktajli spowoduje tylko chwilowy rezultat utraty masy ciała. Nie da trwałych efektów, ponieważ w pewnym momencie tak potraktowany organizm zacznie o sobie przypominać i to w niezbyt przyjemny sposób. Zalecamy jednak, aby spożywać zielone koktajle nawet codziennie – w ramach dobrze zbilansowanej diety!  

Oglądanie filmów motywacyjnych.

Fajnie jest mieć motywację w postaci instruktora, który opowiada Ci, jak się odżywiać, jak redukować masę ciała, jak ćwiczyć. Jednak samo oglądanie nie uczyni Cię chudszym. Czasem lepiej podarować sobie kolejny influencerski vlog i wyjść na spacer, niż zalegać przed komputerem motywując się do odchudzania „od jutra”.

Codzienne ważenie się.

Nawet najlepsza dieta świata nie spowoduje chudnięcia z godziny na godzinę. Ważenie się każdego dnia i nerwowe obgryzanie paznokci, gdy po obiedzie ważymy o 200g więcej niż wcześniej, to nie jest dobry pomysł na odchudzanie. Serio, lepiej wrzucić na luz i stawać na wagę raz w miesiącu. No, maksymalnie raz na dwa tygodnie, by być na bieżąco.

A co naprawdę działa?

Chcesz rzeczywiście schudnąć? Nie kombinuj i idź prostą drogą – tą, którą polecają dietetycy i lekarze! Daj sobie trochę czasu – każdy proces musi trochę potrwać, czy to gojenie się rany, czy ustąpienie bólu głowy po tabletkach, czy odchudzanie. Jeśli będziesz postępować według właściwych reguł, efekty przyjdą – czy tego chcesz, czy nie!

Zbilansowana dieta.

To absolutna podstawa. Nie ma redukcji bez dużej ilości warzyw, picia dwóch litrów wody dziennie i ograniczania węglowodanów. Od czasu do czasu pozwól sobie na kawałek pizzy czy tortu na urodzinach przyjaciela. Zbilansowana dieta oznacza przecież nie tylko same wyrzeczenia, ale właśnie harmonię między tym, co niezdrowe, a tym, co zdrowe. Odpuść sobie czasem – na samych restrykcjach daleko nie zajedziesz!

Deficyt kaloryczny.

Aby chudnąć, potrzebujesz ograniczyć swoją dotychczasową podaż kalorii, i innego wyjścia nie ma. Licz kalorie i ograniczaj je stopniowo. Nie musi to być skrupulatne liczenie – grunt, abyś kontrolowała co i ile jesz.

Aktywność fizyczna.

Połączenie zbilansowanej diety i aktywności fizycznej to naprawdę najlepszy patent na schudnięcie i ładną sylwetkę. Aktywność pomaga po prostu szybciej spalić kalorie, jest więc sprzymierzeńcem wszelkich diet redukcyjnych.

Czas.

żadna dieta nie zadziała ekspresowo. Również tutaj potrzeba czasu i cierpliwości. Jeśli nie masz sobie nic do zarzucenia, bo liczysz kalorie, nie przejadasz się, pijesz wodę i wcinasz warzywa, a do tego trzy razy w tygodniu chodzisz na basen, a dwukrotnie w tygodniu biegasz – wszystko jest na dobrej drodze. Nie odpuszczaj, ale też nie waż się co chwilę. Daj sobie czas i przywyknij do nowego trybu życia. Wtedy efekty przyjdą niejako same, bez wysiłku!
Ważne: Treści na tym blogu mają charakter edukacyjny i nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Autor dzieli się wiedzą opartą na własnym doświadczeniu z chorobą autoimmunologiczną (ZZSK) oraz wykształceniu dietetycznym. W razie wątpliwości skonsultuj się z lekarzem.
D
Damian Wiatrowski
Propagator zdrowego żywienia, informatyk, twórca aplikacji Motywator Dietetyczny z 1,5 mln społecznością na wszystkich kontach. 10 lat walki z ZZSK (zesztywniające zapalenie kręgosłupa). 18 lat edukacji żywieniowej Polaków. Prowadził mistrzów świata w sporcie. Łączy doświadczenie z chorobą autoimmunologiczną z wiedzą naukową.
Udostępnij
f 𝕏 in
✓ Skopiowano!

Czytaj dalej

Zobacz w Playerze →

← Wróć na blog

Dołącz do 600k+ społeczności

Otrzymuj sprawdzone porady o zdrowym odżywianiu, suplementacji i walce z chorobami autoimmunologicznymi.

Zapisując się, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki newslettera zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz zrezygnować w każdej chwili.
Motywator Dietetyczny
© 2026 Damian Wiatrowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Polityka Prywatności Regulamin O mnie Blog

Używamy plików cookie w celu analizy ruchu (Google Analytics) i remarketingu (Facebook Pixel). Więcej w Polityce Prywatności.