Które tłuszcze są dobre a które złe ? Dobre i złe tłuszcze w naszej diecie
6 min czytania
Klarowny podział na tłuszcze dobre i niedobre!
Pamiętacie nagonkę na tłuszcze jeszcze kilka-kilkanaście lat temu? Te wszystkie panie w urzędach, które zajadały jogurty 0% popijając je kawą z mlekiem (a jakże!) odtłuszczonym? A może utkwiły wam w pamięci (bo mi owszem!) genialne wprost chipsy typu light? Ich flagowym założeniem była redukcja tłuszczu o 35% i zmniejszenie kaloryczności chipsów nawet o połowę! Podobnie „oberwało się” nawet czekoladzie, orzeszkom ziemnym, czy innym produktom, do których w procesie produkcji standardowo dodaje się tłuszcze.
Czy „zerowanie” produktów jest korzystne?
Niektóre produkty, takie jak czekolada, orzeszki czy jogurt, z założenia muszą zawierać tłuszcz. Jest on w tym przypadku utwardzaczem, nośnikiem smaku, a także naturalnym składnikiem produktu bazowego (np. orzeszki czy jogurt), które w surowej postaci zawierają sporą ilość tłuszczu. Odtłuszczanie produktów spożywczych jest więc trochę robieniem konsumenta w balona, a trochę odmawianiem mu przyjemności spożywania. Bo w końcu w przypadku wielu produktów to właśnie tłuszcz nadaje wyrobom teksturę, utrwala ich smak, daje przyjemne odczucia organoleptyczne... Redukcja kaloryczności produktów o ponad 30% jest korzystna dla osób dbających o linię, ale na krótką metę. Bo zamiast tłuszczu, do produktów tych musi zostać wprowadzone coś, co je zastąpi – cukry, emulgatory, konserwanty, wzmacniacze smaku...
Jakość i ilość – dobrany duet
W przypadku tłuszczów bardzo ważne znaczenie będzie miała zarówno jakość, jak i ilość spożywanych tłuszczów. Rzeczywiście, nadmiar ich (bez względu na rodzaj kwasów tłuszczowych!) zwiększa kaloryczność posiłku, a wysoka kaloryczność równa się bezwzględnemu przyrostowi masy ciała w przyszłości. Z drugiej jednak strony, zubożenie diety o tłuszcze (zarówno nasycone, jak i nienasycone) może spowodować szereg skutków ubocznych w naszym organizmie. Dlatego na tłuszcze należy uważać, dbając o dostarczanie ich w odpowiedniej ilości, ale też jakości!
Do czego potrzebujemy tłuszczów?
Po pierwsze, tłuszcze są materiałem zapasowym. Gdy wyczerpią się zasoby glukozy we krwi i glikogenu w wątrobie i mięśniach, zaczyna być spalany właśnie tłuszcz. Jest on jednak potrzebny także do budowy błon komórkowych całego organizmu, osłonek mielinowych układu nerwowego, a także tworzy hormony. Innymi słowy, tłuszcz stanowi bardzo ważny składnik wielu komórek i tkanek naszego organizmu, i przez to jego braki są bardzo silnie odczuwane przez człowieka.
A zatem – jakich tłuszczów unikać?
Unikać należy zatem przede wszystkim tłuszczów trans, czyli tych szkodliwych, nienasyconych o wiązaniach typu trans. Wpływają one negatywnie na profil lipidowy we krwi – podnoszą poziom cholesterolu LDL, a obniżają poziom tego dobrego, HDL. Tłuszcze trans na opakowaniach produktów będą opisywane jako te „częściowo uwodornione/utwardzone oleje/tłuszcze roślinne”. A czy smalec lub olej kokosowy są na tej liście? Nie, ponieważ są one tłuszczami nasyconymi. A raczej – przeważa w nich zdecydowanie ilość kwasów tłuszczowych nasyconych. Nie są one zatem polecane do spożywania w dużych ilościach, natomiast przy zachowaniu pewnych założeń, można je włączać sporadycznie do diety. Jakie to założenia? Utrzymanie prawidłowego stosunku kwasów tłuszczowych omega-3 do omega-6 w swojej diecie. Jeśli więc schabowy smażony na smalcu zostanie pochłonięty z dużą ilością sałaty z oliwą z oliwek lub olejem lnianym, wówczas jest szansa, że te proporcje zostaną zachowane.
W jakich produktach znajdziesz tłuszcze trans?
Frytki – oczywiście mowa tu szczególnie o frytkach z fast foodów, smażonych w długo niezmienianej fryturze. Pieczone w piekarniku frytki z surowych ziemniaków skropione olejem roślinnym raczej nie wyrządzą nam krzywdy.
Chipsy, popcorn, krakersy – utwardzane są dużymi ilościami tłuszczów trans, które nadają im odpowiednią teksturę, chrupkość i smakowitość.
Parówki – te tańsze i gorszej jakości mają w sobie niewiele prawdziwego mięsa, za to duże ilości skórek, chrząstek i innych odpadów. Dodatkowo znajduje się w nich sporo tłuszczów trans.
Fast foody – do oporu dodaje się do nich tłuszcze, które mają sprawić, że w każdym barze każdy hamburger czy porcja frytek będą smakować tak samo. Tę unifikację przypłacić możemy jednak własnym zdrowiem i samopoczuciem.
Czekolada mleczna – stanowi jeden z utwardzaczy stosowanych w tym, jakby nie patrzeć, wysokotłuszczowym produkcie. Głównie dzięki tłuszczowi czekolada mleczna rozpływa się w ustach i jest tak smakowita. Niestety – niespecjalnie zdrowa.
A jakie tłuszcze warto spożywać?
Aby sobie zrekompensować zjedzenie od czasu do czasu hamburgera z fast foodu czy kalorycznego batona lub chipsy (nikt nie jest aż tak święty!), należy zaprzyjaźnić się z tłuszczami zawierającymi kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, ale uwaga – w odpowiednich proporcjach! Odpowiednio duża podaż kwasów nienasyconych, szczególnie omega-3, ma korzystny wpływ na nasz układ nerwowy i krwionośny. Dlatego też każdego dnia do diety należy włączać następujące produkty:
Migdały, orzechy włoskie – praktycznie wszystkie orzechy mają wysoką zawartość zdrowych, pozytywnych tłuszczów, jednak wszystkie w nieco innych proporcjach. Wrzucanie ulubionych orzechów do ciast, sałatek czy owsianki może poskutkować pozytywnymi nawykami dla naszego organizmu!
Siemię lniane – jest to prawdziwe superfood, które wspaniale zagęszcza zupy, nadaje się do kanapek, sałatek, a nawet deserów i puddingów. Ważne jest, aby mielić je w młynku do kawy bezpośrednio przed spożyciem – aby wszelkie dobre tłuszcze nie utleniły się i nie stały dla nas trucizną. Siemię zawiera mnóstwo omega-3 i jest nieprawdopodobnie tanie oraz wydajne. Korzystajmy z jego właściwości!
Tłuszcze roślinne – oliwa z oliwek, olej lniany, z orzechów włoskich czy inne oleje roślinne niespecjalnie nadają się do smażenia. Swoje dobroczynne właściwości ujawniają spożywane na zimno – jako dodatek do sałatek, zup, sosów. Wspaniale odżywiają skórę, włosy i paznokcie, a także wspomagają pracę układu nerwowego i krwionośnego!
Awokado – to owoc bardzo tłusty, neutralny, a nawet mdły w smaku. Ze względu na konsystencję i wysoką zawartość korzystnych tłuszczów może jednak z powodzeniem zastąpić masło na kanapkach czy tostach, i posłużyć jako baza do wielu innych potraw. Wypróbuj je i doceń, jak wpływa na Twój mózg!
Łosoś – to najzdrowsza, a jednocześnie najtłustsza ryba morska. W jej przypadku zawartość tłuszczów jest pozytywnym czynnikiem, bo są to głównie tłuszcze nienasycone w bardzo zdrowych proporcjach. A w dodatku – łosoś jest niezwykle wykwintny i smakowity!
Eliminując ze swojej diety wysoko przetworzone produkty zawierające tłuszcze trans, ograniczając smalec, masło czy olej kokosowy w nadmiarze, a włączając do diety zdrowe tłuszcze, wesprzesz swój profil lipidowy. Sprawisz, że Twój mózg będzie pracował z efektywnością torpedy, a układ krwionośny będzie Ci pozwalał na dużo przez długie lata Twojego życia! Warto zadbać o swoje zdrowie w ten sposób – szczególnie, że jest on stosunkowo łatwy do przyjęcia na stałe!
Ważne: Treści na tym blogu mają charakter edukacyjny i nie zastępują profesjonalnej porady medycznej.
Autor dzieli się wiedzą opartą na własnym doświadczeniu z chorobą autoimmunologiczną (ZZSK) oraz wykształceniu dietetycznym.
W razie wątpliwości skonsultuj się z lekarzem.
D
Damian Wiatrowski
Propagator zdrowego żywienia, informatyk, twórca aplikacji Motywator Dietetyczny z 1,5 mln społecznością na wszystkich kontach.
10 lat walki z ZZSK (zesztywniające zapalenie kręgosłupa). 18 lat edukacji żywieniowej Polaków.
Prowadził mistrzów świata w sporcie. Łączy doświadczenie z chorobą autoimmunologiczną z wiedzą naukową.
Gemini doprecyzuje zapytanie z tytułu artykułu + zaznaczenia, potem szuka w Semantic Scholar.
🧭 Nasz research dokumentacyjny
Do objawów, fizjologii i praktycznych tez. Perplexity szuka tylko po wiarygodnych domenach typu Nature, Oxford, NIH, PubMed, Mayo, NHS, a Gemini ocenia, czy źródło naprawdę wspiera tezę.
Zaznacz akapit w artykule...
1. Inteligentne linkowanie akapitu
Zaznacz cały akapit → AI ze strategii SEO wybiera najlepszy artykuł i sam szuka właściwą frazę wewnątrz akapitu jako anchor. Zero przepisywania.
2. Wklej URL
Zaznacz anchor w artykule → wklej URL → Wstaw.
3. Analiza tematu
Czy istnieje szprycha dla tego tematu? Jeśli nie — propozycja draftu.
📋 Kontekst dla AI
Dołączany do wszystkich akcji AI. Bez historii osobistej — priorytet: SEO, GEO, słowa kluczowe.
1. Nagłówek SEO
Zaznacz krótki tytuł lub słowo (np. „kupa”) → AI proponuje 3–5 wariantów z long-tail („Co może powodować czarny kolor kupy?”, „Kiedy udać się do lekarza?”). Bez osobistej historii.
2. Szybka edycja
Skróć, rozwiń, przepisz — bez wymuszania historii. Ton profesjonalny, SEO-first. GEO best practices: konkretne informacje, intencja wyszukiwania, czytelność.
3. Wzbogacanie
Przykłady, luźniejszy ton, wyjaśnienie trudnych pojęć, rozszerzenie sekcji. Osobista historia tylko gdy naturalnie pasuje — nie wymuszamy.
Wszystkie akcje używają Gemini — szybszy blok po polsku, ładnie formatowany, do szybkiego wstawienia. Bez cytowań.
4. Pełna analiza SEO + GEO
Tu AI ma pełen kontekst (AUTHOR_BIO, historia). Ocena fragmentu, ulepszony tekst, FAQ, brakujące frazy, wnioski, porady. Użyj gdy chcesz pogłębioną optymalizację z sygnałami E-E-A-T.
5. Fakty z ikonami
Zaznacz fragment i zamień go na gotowy format faktów jak w artykułach z ikonką, tytułem i opisem. AI pilnuje tego samego klimatu wizualnego.
6. Własny prompt
Zaznacz fragment → wpisz dowolną instrukcję. Np. „wypunktuj 10 najważniejszych faktów”, „przepisz na styl medyczny”, „skróć do 3 zdań”, „dodaj przykłady”. Pełna swoboda.
7. Audyt SEO artykułu
Sprawdza cały artykuł: H1/H2/H3, frazy kluczowe, linki, obrazy. AI proponuje poprawki nagłówków z one-click fix.
🧹 Wyczyść zaznaczenie
Usuwa linki, pogrubienia, kursywy, style — zostaje sam czysty tekst. Bez AI.
📐 Nagłówki i formatowanie
Zaznacz tekst → wybierz nagłówek. H1 zwykle tylko w tytule, H2–H4 dla struktury.
📝 Markdown → HTML
Konwertuje **pogrubienia** i *kursywy* markdown na tagi HTML w całym artykule.
🔧 Napraw strukturę HTML
Naprawia rozwalone tabele, niezamknięte tagi, złą hierarchię. Zachowuje całą treść (tekst, obrazy, embedy). Bez usuwania — tylko struktura.
Działa bez zaznaczenia — używa bloku pod kursorem
🧹 AI: Wyczyść formatowanie
Zaznacz fragment lub ustaw kursor w bloku — Gemini usuwa style, ramki, podkreślenia. Albo wyczyść cały artykuł jednym kliknięciem.
Działa także bez zaznaczenia — używa bloku pod kursorem