Zdrowie bez mleka – kontrowersje i dezinformacja

Podziel się ze znajomymi :)
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

 Mleko i produkty z niego wytwarzane  (jogurt, ser, śmietana, itp.) są bardzo problematyczną kwestią. Przemysł mleczarski ma interes, aby rozpowszechniać informacje na temat mleka i jego rzekomo zdrowotnych właściwości zwłaszcza o zawartych w nim minerałach. Mleko nie może uzupełniać niedoboru minerałów! Przeciwnie, mleko prowadzi do zakwaszenia ciała.

Prawda jest taka, pasteryzowane mleko ma tak minimalne ilości wartości odżywczych , że pewne badania pokazują iż wysoko mineralizowana woda jest bardziej biologicznie przyswajalna i ma większą bazę minerałów i witamin.
Najbardziej problematyczna w produktach mlecznych jest Kazeina i Laktoza dwa najbardziej nietolerowane składniki nabiału. Kazeina okazuje się jednym z najbardziej alergizujących składników krajów wysokorozwiniętych. 

Mleko i nabiał podwyższa ryzyko raka i reumatoidalnego zapalenia stawów

Mleko pasteryzowane jest dla zwierząt śmiertelną trucizną

Cielę, które dostaje mleko matki w wersji pasteryzowanej, umiera najpóźniej po sześciu miesiącach, czasami w ciągu zaledwie trzech tygodni. To samo szkodliwe mleko jest w zasięgu naszych rąk w supermarketach (a także w sklepach ze zdrową żywnością).

To samo mleko jest reklamowane jako rzekomo wysokiej jakości żywność, rzekomo może zapobiegać osteoporozie, ma nas chronić przed próchnicą zębów, zapewnia istotne białka, dostarcza witamin, a nawet dla dzieci uważane jest za niezbędny element diety. W jaki sposób substancja pierwotnie wytwarzana przez krowy dla cieląt ma tak korzystny wpływ na nas – ludzi?

Mleko matki tylko dla ich niemowląt

Mleko matki u ssaków służy jako pokarm dla potomstwa do momentu, aż młode samo nie będzie zdolne zdobyć, pogryźć i strawić pożywienia innego typu. Jeśli matka nie ma mleka, lub ma za mało, szuka „mamki”, która może pomóc wykarmić potomstwo. Wśród zwierząt zachowania tego typu są częste, ale tylko w kręgu własnego gatunku. Np. wilczyce nie podrzucą młodych dzikim psom, a dzikie suki nie podrzucą szczeniaków wilczycom, ani krowom, ani zebrom. Również żaden dorosły pies nie pije mleka od suki, która karmi. Wystarczy wiedzieć, że mleko jest dla niemowląt  i tylko niemowląt własnego gatunku! Tylko w postaci surowej, nie gotowanej!

Czy wiesz , że przyczyną problemów z otyłością i nadwagą mogą być zaburzenia w naszej mikroflorze jelitowej ? Więcej na szkoleniu tutaj Z kodem : MD30 oszczędzasz 21zł (-30%)

Mleko – absurdalność konsumpcjonizmu

Tak jak absurdalne jest picie mleka wilczycy przez mysz, tak samo absurdalne jest picie mleka krowy przez człowieka. Ta absurdalność dotyczy również wychwalania składu mleka krowiego, jako niezwykle przydatnego dla ludzi.  Co prawda substancje zawarte w mleku krowim, czy w mleku owczym są niewątpliwie przydatne, ale tylko dla cielaka i jagnięcia. Toteż absurdem jest pić mleko od krowy, które nie spełnia naszych potrzeb, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na wapń i białka. Z natury są dostępne dla ludzi inne źródła wapnia i białka. Są to zielone warzywa liściaste, orzechy, nasiona, czy białka z ryżu.

Niedoborów minerałów nie uzupełnisz mlekiem

 Obecnie w przypadku wystąpienia niedobór mineralnych, jak przy osteoporozie, przyczyną jest nie tylko niskie spożycie minerałów, ale rodzaj diety i stylu życia, które pozbawiają organizm składników mineralnych! Kwasotwórcza dieta sprzyja wypłukiwaniu minerałów!

Dieta kwasowa powoduje niedobory mineralne

Kto przyjmuje minerały, a jednocześnie je kwasotwórcze „rzeczy” i napoje (kawa, cola, napoje bezalkoholowe, produkty mleczne, produkty piekarnicze, czekolada i inne słodycze, mięso, wędliny, itp.), które powodują niedobory minerałów….? Przyjmowane minerały w postaci suplementów nie zostaną przez organizm spożytkowane przy nieodpowiedniej diecie. Zatem lepiej zrezygnować z wszystkich zbędnych, kwasotwórczych pokarmów i używek, niż faszerować się kilogramem suplementów mineralnych. Toteż ludzie nie cierpią z powodu niedoboru minerałów, ponieważ piją za mało mleka, ale dlatego, że np. piją za dużo kawy (coli, alkoholu), lub jedzą głównie chleb i mięso.

„Podobnie jak większość pokarmów zwierzęcych, produkty mleczne zanieczyszczone są hormonami, grzybami i pestycydami. W efekcie generowany jest silny kwas, który może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka”.

TRZYMAM DIETĘ, ALE NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ z brzucha oraz ud a moje samopoczucie cały czas się pogarsza – jakie są przyczyny, co można zrobić? Więcej na szkoleniu tutaj  Z kodem : MD30 oszczędzasz 21zł (-30%)

Konsekwencje spożywania mleka

Stały katar i powtarzające się w regularnych odstępach czasu infekcje ucha środkowego, które są tak bolesne, że dzieci płaczą całą noc, są już tak powszechne, że są uważane za normalne. Nawet kilkukrotne w roku przeziębienia u dorosłych nikogo już nie dziwią. Astma, zapalenie oskrzeli, katar sienny i regularne infekcje gardła są już częścią codziennego życia. Egzema i łuszczyca to tylko dwa przykłady z szerokiego wachlarza chorób spowodowanych nieodpowiednią dietą, również tą bazującą na mleku.

Zaburzenia pracy jelit u niemowląt

Rodzice często borykają się z wysypką u niemowląt, często też z problemami skórnymi w okolicy pupy dziecka. Przewlekłe dolegliwości żołądkowe i jelitowe, takie jak podrażnienie przewodu pokarmowego, zapalenia okrężnicy i choroby wrzodowe również już nie pasują do kategorii „rzadkich zjawisk”. Młodzi rodzice nie przesypiają nocy z powodu notorycznych kolek u ich dziecka, a osteoporoza i próchnica wiszą nad maluchami z dolegliwościami przewodu pokarmowego niczym czarne chmury. Słodycze, rafinowane węglowodany i Mleko i produkty mleczne są główną przyczyną tych dolegliwości.

Wyznawcy diety opartej na grupie krwi powiedzą mi teraz, że osoby z grupą krwi B dobrze tolerują mleko i jego przetwory, a wręcz są one dla nich stworzone. Niestety, jestem osoba z grupą krwi B, a zatem mogę ogłosić z własnego doświadczenia: teoria grup krwi w przypadku mleka się nie sprawdza !!! Może jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę. W każdym razie miałem śluz, zaparcia i katar, kiedy jadłem danie zawierające mleko. Unikaj mleka konsekwentnie, wtedy poczujesz się jak nowo narodzony!

Męka krów mlecznych

W przypadku krów wysokomlecznych inwestuje się dużo pieniędzy i wysiłku, aby krowa taka produkowała nawet 8 000 litrów mleka rocznie. Krowa wysokomleczna praktycznie nic nie robi, bo może jedynie stać lub leżeć. Zwykle nawet nie może się podnieść o własnych siłach, ponieważ często cierpi na zapalenie stawów i kości, oraz deformację ze względu na brak ruchu i stres.

Raz do roku krowa wysokomleczna musi się ocielić, aby produkcja mleka nie ustała. Następuje to po sztucznym zapłodnieniu wykonanym przez weterynarza. Po porodzie, młode cielę pozostaje z matką jedynie 3 dni, po czym zostaje od niej oddzielone i będzie służyło w przyszłości jako krowa dająca mleko, lub pójdzie na rzeź.

Pij mleko litrami – przecież ono jest zdrowe!

Świeże, nieprzetworzone mleko

Już w dawnych dziejach spożywano surowe mleko prosto od krowy, nie pasteryzowane i nie chłodzone. Skąd ten sentyment do mleka? Być może był on związany z ciepłymi uczuciami odnoszącymi się do mleka własnej matki, a mleko krowy było uznawane za opcję zastępczą. Żadna matka nie karmi przez dziesięciolecia swojego potomka – u ludzi trwa to zwykle do około trzech lat. Krowa ze swoim mlekiem przybiera rolę poniekąd mamki zastępczej dostarczającej mleko, kiedy to rodzona matka przestaje karmić.

Dlaczego ludzie koniecznie chcą zająć miejsce cielęcia? Co sprawia, że szukamy najdzikszych argumentów, by pozwolić sobie dalej na spożywanie mleka?

Nie jestem przeciwnikiem picia okazjonalnie mleka, ale jeżeli ktoś kupuje karton pasteryzowanego mleka w Biedronce bo jest w promocji i starcza mu na 2 tygodnie to coś jest nie tak.

MLEKO – WRÓG NUMER 1 CZY NAJLEPSZY PRZYJACIEL?

Awaryjna żywność

Picie mleka zapoczątkowano w regionach niesprzyjających ludziom, z powodu braku pożywienia. W momencie, gdy długie zimy lub susze powodowały głód wśród ludzi, mleko i produkty mleczne służyły jako pokarm awaryjny. Twój organizm zaakceptuje spożyte mleko tylko chwilowo jako pożywienie awaryjne w okresie głodu, i tylko od krowy hodowanej w zdrowych dla niej warunkach. Wtedy też mleko nie było nawet w połowie tak szkodliwe, jak teraz te, po które sięgamy w sklepie.

 




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz