Fluor ogłupia – może obniżyć IQ dziecka.



Podziel się ze znajomymi :)
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Wielu nadal nie zdaje sobie sprawy z udowodnionego zagrożenia dla zdrowia związanego z fluorowaną wodą. Od 1945 r. twierdzono, że dodanie fluorku do wody pitnej jest bezpieczne, a sam fluorek skutecznie poprawia zdrowie jamy ustnej.

Badania naukowe ujawniły, że  fluor jest substancją zakłócającą układ endokrynologiczny i powiązały go z rosnącą częstością występowania chorób tarczycy.  Obecnie fluor został zaliczony do grupy neurotoksyn, i udowodniono, że wpływa negatywnie na rozwój mózgu (zwłaszcza u dzieci) i jest czynnikiem neurotoksyczności rozwojowej.

Teraz nowe, wieloletnie badanie finansowane przez amerykański Instytut National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS), prowadzone przez zespół badawczy, którzy opracowali ponad 50 artykułów na temat wpływu  środowiska na stan zdrowia dziecka, rzuca światło na cenę, jaką płacą dzieci, gdy matki są narażone na fluor w czasie ciąży.

Jak zauważył dr Paul Connett, ekspert w dziedzinie toksykologii i chemik środowiskowy:

Obniżony poziom fluoryzacji nadal zbyt wysoki

W kwietniu 2015 r. Rząd Stanów Zjednoczonych przyznał, że „optymalny” poziom fluorków zalecany  od 1962 r jest zbyt wysoki.  

W wyniku tego odkrycia obniżono zalecany poziom fluorków w wodzie pitnej o 40 procent, od górnej granicy 1,2 miligrama na litr (mg / l) do 0,7 mg / l. Jednak obecne badania jasno pokazują, że nie jest to bezpieczne stężenie.

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowych szkoleniach prosto na massengera kliknij w ten link : Włącz powiadomienia 

Fluor obniża IQ u dzieci w okresie prenatalnym

W skardze skierowanej przeciwko Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska, w odpowiedzi na zaprzeczenie petycji zakazującej fluorowania wody, Sieć Działań w Zakresie Fluorku (FAN), wraz z koalicją środowiskową i innymi stowarzyszeniami, przedstawiła agencji  ponad 180 badaniach wykazujących, że fluor powoduje neurotoksyczne szkody i zmniejsza poziom IQ u dzieci. 

W sumie ponad 300 badań na zwierzętach i ludziach wykazało, że fluor może powodować:

  1. uszkodzenia mózgu, zwłaszcza w połączeniu z niedoborem jodu lub nadmiernym poziomem glinu
  2. obniżenie IQ
  3. zaburzenie zdolności uczenia się i zapamiętywania
  4. upośledzenie mózgu w płaszczyźnie umiejętności organizacji wizualno-przestrzennej
  5. ubytki w rozwoju mózgu płodu

Według badań opublikowanych w Environmental Health Perspectives istnieje korelacja między ekspozycją macicy na fluorki a późniejszymi ubytkami funkcji poznawczych dzieci w wieku 4, 6 i 12 lat. Każdy wzrost fluoru o 0,5 mg /l powyżej 0,8 mg / l w moczu matki wiązało się z 2,5-punktowym spadkiem poziomu intelektualnego i 3,15 punktowym zmniejszeniem ogólnego wskaźnika poznawczego (GCI) u dzieci, co doprowadziło autorów do wniosku, że:

„Im większe narażenie na fluorek w okresie prenatalnym, (…) tym niższe wyniki testów funkcji poznawczych u potomstwa w wieku 4 i 6 i 12 lat.”

Według naukowców, narażenie na fluor w przypadku dzieci w łonie matki jest bardziej niebezpieczne, niż w przypadku dzieci starszych. Dlatego szczególnie kobiety w ciąży powinny stanowczo unikać wszelkich źródeł neurotoksycznego fluoru.

Jak zauważa Howard Hu, profesor kierunku Zdrowia Publicznego na Uniwersytecie w Toronto „system płodowy jest bardziej wrażliwy na toksyczność środowiskową niż kiedy dziecko narodziło się”, a badanie popiera ten pogląd.  Mowa tu o badaniu, w którym wzięło udział 300 meksykańskich matek i ich dzieci.  Co ważne, badacze stwierdzili, że narażenie na fluor w okresie prenatalnym było znacznie bardziej wpływowe w odniesieniu do funkcji poznawczych, niż późniejsze narażenie na fluor w okresie dzieciństwa.

Utrata IQ związana z ekspozycją na fluor jest bardzo znaczna

Według Connetta, badanie jest bardzo ważne, ponieważ ujawnia się, że utrata IQ jest dość duża. Zasadniczo, dziecko matki, która piła wodę zawierającą jedną cząstkę fluoru na milion cząstek (ppm) miało IQ niższe od 5 do 6 punktów niż dziecko urodzone przez matkę, która piła wodę bez fluoru.

Innym ważnym punktem w odniesieniu do tego badania jest to, że mierzono ilość fluoru obecnego w moczu, co jest znacznie dokładniejszym wskaźnikiem całkowitego spożycia fluoru niż zwykłe oznaczanie stężenia fluoru w wodzie pitnej. Kiedy woda pitna jest dominującym źródłem fluoru, to stężenia fluoru w moczu i wodzie są mniej więcej takie same. W związku z tym średnie stężenie fluoru w moczu wynosiło 0,9 mg / L, czyli tyle, ile występowało w pitej przez badane matki wodzie – o 0,2 mg / l wyższe, niż aktualnie zalecane stężenie dla wody pitnej w Stanach Zjednoczonych.

Wyniki badania niemal pokryły się z wynikami innych, mniej ścisłych badań przeprowadzonych w Meksyku i Chinach, które zostały za nieścisłości skrytykowane przez zwolenników fluoru.

Fluorek jest lekiem niezatwierdzonym

Gdyby wszyscy znali niebezpieczeństwa związane z fluorkami i mieli wybór, większość prawdopodobnie zdecydowałaby się na wodę pitną bez fluorków. Niestety, nie masz takiego wyboru, jeśli mieszkasz w obszarze, w którym dodaje się fluorki miejskiej wody.  Wtedy niezależnie od tego, czy chcesz, czy nie, przyjmujesz substancję o działaniu toksycznym. 

Ważne jest, aby pamiętać, że fluor jest w rzeczywistości lekiem, ponieważ jest używany do zapobiegania chorobom (próchnicy zębów), a żaden inny lek nigdy nie był podawany jako ogólnie dostępny środek, bez względu na wiek, płeć, potrzeby medyczne i inne czynniki, które mogą powodować zwiększone ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. Pacjenci, którym podaje się leki, muszą być medycznie monitorowani, ale w przypadku fluorku nikt niczego nie śledzi.

Większość nawet nie zdaje sobie sprawy, że ich problemy zdrowotne mogą być związane z toksycznością fluoru. Fluorki w wodzie nawet nie są regulowane przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA), chociaż reguluje fluorki w pastach do zębów i innych produktach do pielęgnacji jamy ustnej, które muszą mieć na opakowaniu stosowne informacje o zawartości fluorków.

FDA  nie uznało fluoru w wodzie pitnej za dodatek bezpieczny i skuteczny. W rzeczywistości do dnia dzisiejszego FDA klasyfikuje go jako „niezatwierdzony nowy lek”, dla którego nie ma żadnego dowodu bezpieczeństwa, lub efektywności.

 

Fluoryzacja w wodzie jest naruszeniem wolności wyboru

Leki zawierające fluor zawierają unikalną zdolność przenikania do ośrodkowego układu nerwowego, w tym mózgu.  Dlaczego więc powinniśmy sądzić, że fluor w wodzie nie wpływa na mózg? Dopuszczalna dawka w Polsce wynosi   Wtedy niezależnie od tego, czy chcesz, czy nie, przyjmujesz substancję o działaniu toksycznym. W świetle wszystkich dowodów, nadszedł czas, aby zaprzestać tej nieostrożnej i niebezpiecznej praktyki zdrowia publicznego.

Co więcej, fluorki zazwyczaj dodawane do pitnej wody nie są  „czystym” fluorem farmaceutycznym – wystarczająco toksycznym – ale raczej chemicznymi produktami ubocznymi aluminium, stali, cementu, nawozów fosforanowych i produkcji broni jądrowej. Wykazano, że te związki fluorku zawierają wszelkiego rodzaju toksyczne zanieczyszczenia, w tym ołów, arsen i aluminium.

 



Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz