Cała prawda o woskowanych jabłkach



Podziel się ze znajomymi :)
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Każdy z nas bardzo chętnie sięga po jabłka każdego dnia. Jesteśmy zapewniani o tym jak zdrowe są te owoce oraz jak wiele witamin się w nich znajduje, dlatego spożywamy je w różnych postaciach – upieczone, surowe, smażone a także w różnych przetworach.

Często kupując jabłka w sklepie możemy zauważyć, że są one lepkie w dotyku – dzieje się tak ponieważ wytwarzają one tłusty nalot,  który chroni je przed zepsuciem i jest to całkowicie naturalnym procesem. Gdy owoce zbyt szybko dojrzewają albo za długo leżą w ciepłym miejscu wytwarza się owy wosk.  Natomiast nie we wszystkich odmianach jabłek zachodzi taki proces. Odmiany takie jak Cortland, Lobo, Ligol lub grupa Jonagoldów wytwarzają wosk, ale np. w odmianie Szampion nie zachodzi już taki proces.

Kliknij poniżej w „Polub tę stronę”, a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach z mojego bloga.

___________________________________________
Bardzo często bywa tak, że jabłka, które widzimy w sklepie są nienaturalnie lśniące, jest to spowodowane tym, że zostały one pokryte dodatkową warstwą wosku. Nazywamy to powlekaniem żywności. To pomaga owocom w przebyciu transportu w taki sposób aby dane owoce zachowały swoją jędrność, świeżość, zapach oraz żeby poprawiły swój naturalny kolor. To wszystko ma na celu podniesienie wartości rynkowej tych owoców. Tak zwane woski, którymi pokrywa się powierzchnię owoców to preparaty, które głównie składają się z wosków,  olejów mineralnych, polisacharydów i protein. Zdarza się jednak, że dodaje się do nich także inne substancje np. emulgatory (amoniak, morfolina), plastyfikatory (gliverol, kwasy tłuszczowe)  oraz przyprawy i naturalne barwniki. Ta dodatkowa warstwa składająca się z wyżej wymienionych preparatów nie jest trawiona, przechodzi przez cały układ pokarmowy w niezmienionej formie.

Nowy film na temat toksycznych jabłek… link na stronie głównej . Sam nie wiek czy to wosk czy ropopochodna parafina 😱

Post udostępniony przez Damian Wiatrowski (@motywator.tv)

Stosowane przez producentów woski na ogół są jadalne i bezpieczne, jednak niektórzy używają wosków,  które są wytwarzane na bazie ropy naftowej. E 905  to symbol którym oznaczany jest wosk mikrokrystaliczny – produkt, który jest procesem ubocznym rafinacji ropy naftowej. Owy wosk jest ciągliwy, przejrzysty, amorficzny i bezwonny co jest raczej mało apetyczne. Wosk mikrokrystaliczny jest także używany do wyrobów cukierniczych, melonów, awokado, mango oraz tabletek.

Powłoki są używane do lepszego przechowywania i konsweracji owoców, które są transportowane i jest to zrozumiałe, ale nadmiar wosku na owocach jest odpychający, ponieważ ciężko usunąć go podczas zwykłego płukania/mycia owoców. Żeby całkowicie pozbyć się wosku z owoców trzeba je szorować lub użyć octu. Kolejnym minusem dodatkowej warstwy wosku na jabłkach jest to, że pomimo tego, że jabłko wygląda swieżo, może mieć już kilka miesięcy.

Dużym minusem jest również to, że nikt z nas nie może być do końca pewny tego z czego jest zrobiona powłoka na jabłku, ponieważ żaden z producentów nie umieszcza informacji dotyczącej pochodzenia wosku (czy jest on roślinny, zwierzęcy czy mikrokrystaliczny). Reflektując, najbezpieczniejszym wyjściem podczas spożywania jabłek jest obranie ich ze skórki. Można też założyć, że najzdrowszymi jabłkami będą te z polskich sadów ponieważ rosną w pobliżu, co wiąże się z tym, że nie przebywają tak długiej drogi od sadu do sklepu jak jabłka z transportu.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz