81% kobiet w Afryce poddawane jest obrzezaniu (całkowitemu wycięciu łechtaczki ) – czy to jest normalne?

Podziel się ze znajomymi :)
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

W artykule opublikowanym niedawno w tygodniku Journal of Medical Ethic zamieszczone jest pytanie, czy niektóre formy okaleczania żeńskich narządów płciowych powinny być zalegalizowane w Ameryce. Niektórzy twierdzą, że niedopuszczanie mniejszej wersji operacji jest formą uszczerbku kulturowego.
Okaleczanie żeńskich narządów płciowych (FGM) jest gorącym tematem i przedmiotem skrajnych spostrzeżeń, gniewu, oraz niepokoju. W wielu krajach, w praktyce jest bardzo rozpowszechnione i wykazuje niewielkie oznaki spadku. W Egipcie, na przykład, między 2006-2011, odsetek dziewcząt poddawanych FGM spadł jedynie z 77,8% do 71,6%. W jednym z badań przeprowadzonych w Somalii wykazano, że 81% pacjentów poddanych było infibulacji (całkowitemu wycięciu łechtaczki, warg sromowych mniejszych i większych) i tylko 3% nie posiada żadnej formy FGM.

Ostatni artykuł – napisany przez dr Kavita Shah Arora, z Departamentu Położnictwa i Ginekologii na MetroHealth Medical Center, Cleveland, OH, i Allen J. Jacobs, z Departamentu Położnictwa i Ginekologii Uniwersytetu Stony Brook, Nowy Jork – przedstawia nowy punkt widzenia na ten trudny temat. Artykuł ten opublikowany obok szeregu odpowiedzi od innych specjalistów może wywołać szereg dyskusji. Ideą argumentacji dr Arora jest to, że zakazując najmniejszych procedur FGM: „Jesteśmy kulturowo niewrażliwi i stosujemy dyskryminacje kobiet na tle kultury i religii.”

Szacuje się, że 200 milionów dziewczynek i kobiet obecnie żyjących zostały poddane jakiejś formie FGM. Wiele krajów na Bliskim Wschodzie, w Azji i Afryce przeprowadza tę procedurę jako rzecz oczywistą. FGM jest, do pewnego stopnia, zakorzenione w religii, ale ma również znaczenie kulturowe.

Obecny stan rzeczy.

W większości krajów zachodnich, w tym USA i Wielkiej Brytanii, FGM jest zakazane we wszystkich swych postaciach, ale nie musi to uniemożliwiać osobom z krajów, gdzie FGM jest praktykowane , stosowania tej metody u swoich dzieci. Niektóre rodziny zabierają córki z powrotem do kraju pochodzenia w celu przeprowadzenia procedury FGM. Inni znają lub szukają kogoś w swojej społeczności lokalnej, kto przeprowadzi procedurę nielegalnie. Każda z tych praktyk może być ryzykowna dla zdrowia, a nawet życia kobiety.
Kliknij poniżej w „Polub tę stronę”, a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach z mojego bloga.

 

snp:motywator
VideoBlog: www.motywator.tv
insta: https://www.instagram.com/motywator.tv/

_________________________________________

Aby temu zapobiec, dr Arora i jej współpracownicy wierzą, że poświęcając wiele czasu i rozważań, znajdą jakiś kompromis. Twierdzą oni, że niektóre procedury FGM są niczym więcej niż usunięciem fragmentu skóry i nie powodują długotrwałych zmian w formie lub funkcji narządów płciowych. Autorzy uważają, że kwalifikując procedurę wzdłuż skali ciężkości i nadając jej nazwę „zmienianie żeńskich narządów płciowych” niektóre piętna mogą zostać pominięte. Autorzy również zgodnie uważają, że nie każda procedura jest pożądana. […] „My tylko twierdzimy, że niektóre procedury powinny być tolerowane przez liberalne społeczeństwo”.

Dzięki legalizacji tylko łagodnych procedur FGM, uważają, że niektóre dziewczęta mogą być uchronione od barbarzyńskich i najpoważniejszych praktyk, które obejmują usunięcie łechtaczki i uszkodzenie pochwy. Te najbardziej destrukcyjne interwencje byłyby zaklasyfikowane jako „kategoria 5” i pozostaną zakazane. Z drugiej strony, tak zwane procedury „mało inwazyjne”, zaklasyfikowane jako „kategoria 1” stałaby się dopuszczalne. Według autorów kategoria 1 FGM byłaby w rzeczywistości mniej inwazyjna niż obrzezanie, które jest powszechne w Stanach Zjednoczonych.
Autorzy uważają, że w praktyce obrzezanie jest religijną interwencją kulturową równoległą do kategorii 1FGM. Obie metody są przeprowadzane bez zgody małoletniego za pomocą ostrego końca skalpela.

„Nie wszystkie symbole kulturowe zasługują na szacunek.”

Pracy dr Arora towarzyszy masa komentarzy sprzeciwiających się wielu wątkom, które propaguje. Argument obrzezania zostaje odrzucony przez Ruth Macklin, z Albert Einstein College of Medicine, NY, która w swoim komentarzu zatytułowanym „Nie wszystkie symbole kulturowe zasługują na szacunek.” twierdzi, że w symbolice FGM chodzi o ujarzmienie kobiety podległej mężczyźnie. W swojej najgorszej postaci, stara się uniemożliwić kobietom współżycie, lub co najmniej, zapobiec im odczuwaniu seksualnej przyjemności podczas zbliżenia. Dodatkowo, w wielu kulturach, FGM jest konieczne, aby córka była uważana za godną zamążpójścia. Macklin mówi: „W obrzędzie kulturowym, oznacza to możliwość składania dziewcząt i kobiet fizycznie mężczyznom, przy czym jest to etycznie akceptowane przez społeczeństwo .”

Macklin zastanawia się również, czy mało inwazyjny zabieg wystarczyłby Somalijczykom, którym kultura zezwala i zachęca do najbardziej ekstremalnych wersji FGM. Jeśli ojciec ma swoje staroświeckie zdanie na niezbędną kulturowo operację kategorii 5, Macklin pyta, czy mógłby godzić się z perspektywą jedynie kategorii 1. Jeśli kategoria 1 naprawdę nie pozostawia śladu w późniejszym życiu, to czy byłoby to wystarczające, aby w jego oczach córka była godna?

„W obronie narządów dzieci”

W innym komentarzu odnośnie tego kontrowersyjnego tematu zatytułowanemu „W obronie narządów autonomii dla dzieci” Brian D. Earp , z Bioetycznego Instytutu Badawczego, z Nowego Jorku, przedstawia jasno swoje stanowisko: „Ostatecznie sugeruję, że dzieci, bez względu na płeć, powinny być wolne od konieczności poddawania się operacjom i uszkodzeniom na swoich zdrowych narządach płciowych do momentu, aż będą mogły zrozumieć o co chodzi w takiej ingerencji i czemu ona służy.”

Earp wyjaśnia kwestie prawne, które towarzyszą kategorii 1, czyniąc ją dopuszczalną. Stwierdza on, że „cięcia na genitaliach dziecka bez diagnostyki medycznej i bez jego świadomej zgody, spotykają się z formalną definicją łamania prawa karnego objętego paragrafami prawnymi w większości tych społeczeństw.” Earp w swoich opiniach przedstawia obawę o regulowanie procedur. Martwi się, że regulacja prawna takich praktyk może „otworzyć drzwi” dla procedur bardziej inwazyjnych. Komentarz Earp’a nawiązuje też do problematyki w tym temacie na tle medycznym, seksualnym, kulturowym i politycznym.

Ograniczanie ignorancji i samowolki.

Arianne Shahvisi, z Zakładu Etyki, Brighton & Sussex Medical School w Wielkiej Brytanii, przedstawiła również komentarz odnośnie łagodzenia ustaw wokół FGM. Jej pisemne wywody zatytułowane są: „Cięcie swobody i wypaczeń: etyczne i pragmatyczne odpowiedzi do dr Arora i Jacobsa”, „Ingerencja w zmianę genitaliów kobiet: kompromisowe rozwiązania”.

Twierdzi ona także, że kategoria 1 FGM nie byłaby wystarczająca, aby doprowadzić do pożądanego efektu. Shahvisi wyjaśnia, że „w Somalii przestrzegając religii usuwa się kobietą zewnętrzne narządy płciowe;… W Nigerii, łechtaczka jest uważana za fragment ciała stanowiący zagrożenie podczas porodu. Spełnienie oczekiwań religijnych i kulturowych często wymaga kompletnego wycięcia łechtaczki i infibulacji. Infibulacja polega często nie tylko na usunięciu łechtaczki, warg sromowych mniejszych i nacięciu , ale również na zaszyciu warg sromowych większych z pozostawieniem małego otworu pozwalającego na oddawanie moczu i miesiączkowanie. Uzyskanie zmian w wykonywaniu tych praktyk miało wnieść wprowadzenie procedur zaproponowanych przez dr Arora i Jacobs pomijających tak restrykcyjnych zjawisk.

Dla większości ludzi na Zachodzie nie ma poziomu FGM, który powinien być uznany za dopuszczalny. Jednak otwarcie debaty na ten temat, czy przyjąć lub odrzucić jakąkolwiek formę obrzezania kobiet nadal może być użytecznym przedsięwzięciem. Unikanie lub ignorowanie tych tematów byłoby największym błędem.

Kto nie rozumie do końca tego problemu proponuję obejrzeć doskonały film : „Kwiat Pustyni ” http://www.cda.pl/video/5443055e

Opisana powyżej scena wydarzyła się naprawdę. Ofiarą przeprowadzonego w prymitywnych warunkach obrzezania była Waris Dirie – urodzona w rodzinie somalijskich nomadów modelka, której zdjęcia zdobiły swego czasu okładki wszystkich prestiżowych magazynów kobiecych. Jednak zanim Waris stała się gwiazdą wybiegów i sesji fotograficznych, przeszła drogę przez piekło. Opowiedziała o tym w książce „Kwiat pustyni”, która stała się ogólnoświatowym bestsellerem. Nic dziwnego, że w końcu sięgnęło po nią kino.

ddd

 

  1. Should we soften our approach to German genital mutilation?
    Tim Newman, Medical News Today
  2. How should society address the problem of female genital mutilation
    Medical News Today, 2014
  3. What is female genital mutilation
    Medical News Today, 2012
  4. Male Circumcision Cuts Herpes And HPV Risk
    Catharine Paddock PhD, Medical News Today, 2009
  1. Gray-Zone Medicine: What’s a Hospitalist to Do?
    Medscape
  2. Anesthesiologist Loses Lawsuit for Mocking Sedated Patient
    Alicia Ault, Medscape, 2015
  3. ETH1/395: From the „Digital Disease” on to the Hippocratic Nosos: Helping the physician to reinstate the individual patient in compartmentalized medicine
    G Papagounos et al., J Med Internet Res, 1999
  4. Former Head of CMS Berwick Says, ‚Things Will Never Go Back’
    Leigh Page, Medscape, 2015
  5. Female genital alteration: a compromise solution, Kavita Shah Arora et al., Journal of Medical Ethics, doi: 10.1136/medethics-2014-102375, published 22 February 2016.Additional sources:Cutting slack and cutting corners: an ethical and pragmatic response to Arora and Jacobs’ ‘Female genital alteration: a compromise solution’, Arianne Shahvisi, Journal of Medical Ethics, doi: 10.1136/medethics-2015-103206, published 22 February 2016.

    Female genital mutilation: multiple practices, multiple wrongs, Michael Dunn, Journal of Medical Ethics, doi: 10.1136/medethics-2016-103447, published 22 February 2016.

    In defence of genital autonomy for children, Brian D Earp, Journal of Medical Ethics, doi: 10.1136/medethics-2015-103030, published 22 February 2016.

    Not all cultural traditions deserve respect, Journal of Medical Ethics, Ruth Macklin, doi: 10.1136/medethics-2015-103027, published 22 February 2016.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz